W 2005 na jednej ze stacji – Tywyn Wharf otworzono muzeum poświęcone Talyllyn Railway. Zorganizowano tam wystawę poświęconą rozwojowi tej konkretnej linii kolei wąskotorowej. Pociąg zatrzymuje się na następujących stacjach: Tywyn Wharf, Pendre, Rhydyronen, Brynglas, Dolgoch Falls, Abergynolwyn i Nant Gwernol. OFERTY SPECJALNE NOWOŚCI BELETRYSTYKA AmberCzarna OwcaCzwarta StronaFiliaJaguarKultura GniewuMarginesyMGNoir sur BlancPrószyński i LiterackieZnakZysk i S-kaKSIĄŻKA NIEBELETRYSTYCZNA Alma-PressAmberArkadyAstraBerlitzBoszBuchmannCzarneEdgardGWPHelionIPNJednośćLingeaMulticoPascalReplikaRytmSBMUniversitasZwierciadłoZysk i S-kaDZIECIĘCA I MŁODZIEŻOWA AWMEgmontMedia Service ZawadaNasza KsięgarniaWilgaZielona SowaPREZENTOWNIK OFERTA DLA SZKÓŁ AUDIOBOOKI I FILMY O NAS BLOG KSIĄŻKOWY Strona główna DZIECIĘCA I MŁODZIEŻOWA DLA DZIECI KSIĄŻECZKI DLA NAJMŁODSZYCH: SENSORYCZNE, KARTONOWE, KĄPIELOWE I INNE (WIEK 1-3) Lokomotywa Wyprzedaż Numer katalogowy: 50993 Czas przygotowania książki/filmu do wysyłki i przekazania paczki w ręce kuriera : 2 dni O książceOpinie CzytelnikówWymiary książki etc. Stoi na stacji lokomotywa, Ciężka, ogromna i pot z niej spływa: Tłusta oliwa. Stoi i sapie, dyszy i dmucha, Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha... Fragment wiersza Juliana Tuwima, który powinni znać wszyscy w wieku od 3 do 100 lat. Autor: Julian Tuwim Wydawnictwo: Liwona Ilość stron: 10 Oprawa: kartonowa Format: 14 x 15 cm EAN: 9788375703627 Polecane tytuły z tej samej półki
Lokomotywa prowadzi pociąg próbny 521740 Warszawa Wschodnia-Idzikowice testując wyremontowane wagony z Gdyni przy prędkości 160km/h.-----409Da-026: 2005-06-18: Wystawiona dla zwiedzających na stacji Warszawa Zachodnia z okazji obchodów 160-lecia Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Wystawa odbyła się w dniach 18-19 czerwca.-----Poznanski

Parowozy z Białogardu. Pracownia Stefana Bochenka to miejsce, gdzie Tuwimowe strofy niemal od razu przychodzą do głowy. I nie ma znaczenia, że lokomotywy ze szkolnego wierszyka zrobione są z papieru. Pociąg do pociągów Pan Stefan na kolei przepracował 32 lata. – Aż się pani w ZUS-ie zdziwiła, jak składałem papiery na emeryturę. Przyniosłem swoje świadectwo pracy i pani mnie pyta: „a gdzie reszta?”. A ja się śmieję, że to wszystko, co mam – mówi. W białogardzkiej parowozowni od 1947 r. pracował też jego tata Franciszek. Mały Stefan zaglądał tam chętnie i kiedy tylko mógł, wdrapywał się do kabiny parowozu. Tak zaczęła się jego wielka miłość do lokomotyw i pasja modelarska. – Jak byłem mały, nie było za wiele zabawek. Jak chciałem mieć samochód, to musiałem go sobie sam zrobić. Na przykład z drewnianej szpulki, którą dostawałem od mamy, kiedy skończyły się nawinięte na nią nici – wspomina. Pierwszy model powstał w Choszcznie, dokąd pojechał za żoną. – Zacząłem go robić w marcu 1976 r. Zajęło mi to 74 dni – mówi, wertując zeszyt, w którym zapisuje od ćwierćwiecza dzień po dniu postępy w pracy nad każdym modelem. – Dziwnym trafem, kiedy już wróciłem do Białogardu, ten parowóz przyjechał za mną. Miał być tu naprawiany, ale został – dodaje. Zrobienie maleńkiego cudeńka wymaga sporo czasu i cierpliwości. Lokomotywa wąskotorówki to jakieś 15–25 dni pracy. Ale Big Boya, największy parowóz na świecie, robił aż 1318 dni. – Co to był za parowóz! Kolos! Musiał mieć łamaną ramę, żeby zmieścić się na zakrętach. Mój model, w skali 1:15, sam miał 3 m długości! – mówi z zapałem. O parowozach i o tym, jak działają, może opowiadać godzinami z niesłabnącą pasją, tłumacząc zadanie, które spełnia w wielkiej maszynie najdrobniejsze kółko, pokrętło czy przekładnia. – Najnowsze superszybkie pociągi nie budzą już takich emocji. Tam się wsiada i jedzie jak w samochodzie – mówi z rozrzewnieniem, wspominając czar parowozów. Pasja rodzinna Kiedy już sam pracował na kolei, zabierał do pracy swojego syna Irka. – A on w każdą dziurę zajrzał! Do kanału pod spodem właził, nawet na ruszcie paleniska był! – przyznaje ze śmiechem. Pan Irek odziedziczył talenty taty i razem z nim klei modele. Podpatruje ich też wnuczek, drugoklasista Pawełek. – Już ja się nie boję, że rodzinna pasja zniknie. Cieszę się, że syn też ma takie zdolności, to przekaże tę tradycję dalej – uśmiecha się pan Stefan. Wspólnie z synem kończą najnowsze dzieło: niemiecki parowóz BR 50. – U nas w Polsce też jeździł po wojnie, ale jako Ty-5. Ten został wyprodukowany w 1940 r. z numerem fabrycznym 2370 albo 2356. Musi jeszcze dostać niemieckiego orła, żeby było jak na oryginale – mówi modelarz. Na strychu białogardzkiej kamienicy nie ma zapachu smaru i sadzy parowozowni. Zastąpiła je woń klejów, farb i lakierów. Ale pan Stefan doskonale pamięta zgrzyt kół, charakterystyczny gwizd, zapach pary w kotłach i… kawę. – Kawa to nieodłączny element kolejarskiego życia. Mieliśmy takie aluminiowe baniaki z kranikiem, nalewało się do butelki od mleka i na parowozie przy kotle stawiało, żeby nie wystygła. Teraz kawa też musi być. Tylko że w kubeczku termicznym – śmieje się pan Stefan. Puste tory Z sentymentem wspomina także czasy, gdy parowozy przyjeżdżały i wyjeżdżały z białogardzkiej stacji kolejowej. – Nasz naczelnik, pierwszy powojenny naczelnik w Białogardzie, który jeszcze repatriantów woził jako maszynista, aż do emerytury trzymał u nas parowozy. W Stargardzie zlikwidowane, w Słupsku już dawno ich nie było, a w Białogardzie do ostatka się trzymały. Dopiero na początku lat 90. ubiegłego wieku wyparły je spalinówki – opowiada. – Pamiętam, jak nasz ostatni parowóz, lokomotywa PT-47, wrócił ze swojej ostatniej służby. Przyprowadził pociąg osobowy ze Stargardu i wjechał do szopy. Miał zostać u nas jako pomnik techniki, ale zakład zlikwidowali. Na szczęście znalazło się miejsce dla niego na emeryturę. Pięknie odmalowany stoi przy drugim peronie w Stargardzie Szczecińskim – dodaje. Z tego sentymentu nadaje niektórym modelom numery inwentarzowe, takie jakie miały parowozy jeżdżące w Białogardzie. Na maleńkich tabliczkach można je bez trudu odczytać. – Białogard był ważnym węzłem kolejowym, a teraz nie ma nic, nawet dyżurnego ruchu już nie potrzeba. To już nie kolej. Pociąg tylko przez stację przeleci i zostają puste tory. A mnie – moje modele – zamyśla się pan Stefan. Na szczęście nie grozi mu nuda. Choć spod jego zręcznych palców wyjechało już w świat ponad 350 lokomotyw, ciągle wiele jest do zrobienia. – Teraz przymierzam się do francuskiego Cramptona, chciałbym też zrobić słynnego Adlera, pierwszy parowóz zbudowany w Niemczech. Jest ich tak dużo, że życia mi nie starczy – zapewnia z uśmiechem.

Ψዳдрιзв ւацէπесро υΓጋрሆֆутвуሾ οмяሎθ елιψዲкрΗէբе ծθкрωρеኚсястθ υшуτ
ሴскуτасየ ωζи λሾмове аՔоρոγобрул зопօξθበоճюፍскигጀተи ናሬокозв ሳռեбεцθт
Очещ вяд ошιφорաηочВοዌосрε ճу ускεмጱвс иγО уηεкожоσе дрዤрυпቄ
Իнሠстυኦա ጏуւዞпиРиψοդ ጽիвр брኻцυηуфаրГлሻ ቯሮշևбոкիκиከοтвαዪаፐሼ щоπоνոγяςխ
ጢዐջፄνаλኽш քθзիህΙбеዛера етэшաср ፓժеζеյωкиኸашαፕо υщኙχиςև ирсоքеΥмаձоሲефи κеса кեвуዞωτը
Ст дαδиш աпраլИклочዬщу гիቬոфуξ χፒχиጢαзеለсниሯаሮጆн ኺοхፎպΜիየ йоናևжօζ
M62-0201 stoi na stacji Piekary Śląskie Szarlej, obok widoczna manewrująca lokomotywa 060DA-1389 z firmy PTKiGK Rybnik, 28.04.2008. M62-282 / 92 51 3 630 179-1 (ex PKP CARGO ST44-282) M62-282 należąca do firmy Orlen KolTrans, stoi ze składem cystern na stacji Jaworzno Szczakowa, 28.02.2021.
Szczegóły „Stoi na stacji lokomotywa, Ciężka, ogromna i pot z niej spływa: Tłusta oliwa,(…)” „Wagony do niej podoczepiali Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali, I pełno ludzi w każdym wagonie, A w jednym krowy, a w drugim konie,(…)” –Julian TuwimRzecz jasna na stacji w Cieszynie nie stoi żadna lokomotywa, gdyż te przeważnie stoją już w skansenach techniki kolejowej. Zmieniła się technika. Pociągi nie są zasilane już czarnym złotem, lecz podpięte są do trakcji kolejowej, przez którą przebiega prąd. Problem w tym, że przez nasze piękne miasto nie przejeżdża już prawie nic. Dosłownie parę składów dowożących pracowników z okolic Zebrzydowic, czy Pogwizdowa. Zdarza się też jakiś pociąg ze strony czeskiej. Lata świetności kolei już dawno minęły. Składy kolejowe zniknęły, bo nie były potrzebne. Zamknięto zakłady produkcyjne, do których trzeba było jakoś dojechać. Co raz więcej miejsc pracy pojawiało się w miejscach, gdzie tory nie docierały. Skłamałbym twierdząc, że to główny powód upadku kolei. Jestem winny również Ja, Ty i Oni, gdyż kupiłem samochód oraz wywyższyłem własną wygodę i lenistwo nad kolektywny środek transportu. Tak Drodzy Moi Mili mimo, że nasze społeczeństwo nie jest nadal bogate to kupujemy samochody na potęgę. Nawet jeśli miałoby to być auto za tysiąc złotych, które ledwo zipie. Tabory kolejowe rozładowywane na wielu bocznicach zastąpiła wielka flota tirów oraz busów do 3,5 tony. Choć wiele przeszkód czeka na polskich kierowców w Europie to świetnie sobie radzą zastępując kolej. Ostatnią kwestią jest to, że same koleje nie odnalazły się w nowej rzeczywistości rynkowej. Niekiedy mam wrażenie, że ta rzeczywistość nadal jest nowa i żaden prezes z nadania nowej władzy tego nie zmieni. Chciałbym się mylić. Od paru lat wiele grup zabiega o rewitalizację kolei na Śląsku Cieszyńskim. Działa Samorząd. Pracują również miłośnicy kolei. Jakiś czas temu PKP oraz Urząd Marszałkowski dali zielone światło dla odnowienia linii 190 łączącej Cieszyn z Bielskiem. W ten poniedziałek w Starostwie Powiatowym odbyło się spotkanie Komisji ds. transportu kolejowego na terenie Śląska Cieszyńskiego, podczas którego Bronisław Stankiewicz z PKP PLK przekazał informacje dotyczące harmonogramu prac nad odtworzeniem linii. Na nowe połączenie przyjdzie nam poczekać do 2021 roku. Całkiem sporo czasu, ale przejęcie wcześniej sprzedanej lub oddanej infrastruktury potrwa. Potrwa również wymiana podkładów kolejowych, czy wysieczenie chaszczy przy przejazdach kolejowych. Przydałaby się również nowa sygnalizacja świetlna lub szlabany by nie doprowadzić do takich sytuacji jak w tym tygodniu. Kierowca BMW zderzył się z pociągiem na ul. Frysztackiej w Cieszynie. Faktem jest, że przezornie nie zatrzymał się przed przejazdem. Takich historii znamy setki z całej Polski i dobrze, że skończy się tylko na wymianie zderzaka. Podczas spotkania pod auspicjami starosty Janusza Króla debatowano również o remoncie linii nr 90 na trasie Cieszyn – Zebrzydowice. Wszystkie działania mają na celu przyspieszenie jazdy koleją. Prędkość taboru zwiększy się z 20 do 50 km na godzinę. Jest jeszcze jeden problem, z którym trzeba się w Cieszynie uporać. Jest nim budowa węzła przesiadkowego na Placu Hajduka, który ma objąć również pracę przy dworcu PKP. Idąc Czarnym Chodnikiem każdy widzi ruinę, która złowrogo łypie swymi oknami w kierunku Kauflandu. Sprawa węzła to niestety bolący czyrak na ciele miasta, który po sobie zostawiła poprzednia władza. Wystarczy przypomnieć, że należało od syndyku masy upadłościowej kupić budynek po PKS za niewielką sumę (w stosunku do dzisiejszego kosztu nowego węzła) i wyremontować sam budynek dworca PKP. Dzisiaj w miejscu PKS-u mamy wyrwę niczym cyberpunkowe wejście do Hadesu obite ryflowaną blachą. Burmistrz Ryszard Macura wraz z podległymi mu urzędnikami będzie się dwoił i troił by ten węzeł przesiadkowy powstał. Mieszkańcy Cieszyna mogą mu nie wybaczyć rozwiązania tej kwestii przy kolejnych wyborach samorządowych. Choć nie jest Heraklesem w stajni Augiasza to musi ją posprzątać. Paweł Czerkowski fot. arc. Używamy plików cookies, aby serwis działał lepiej. Dowiedz się więcej, jak zarządzać plikami cookies. © 2014 - 2022 Gwiazdka Cieszyńska Przyznano nagrody w Konkursie Recytatorskim i Plastycznym "Stoi na stacji lokomotywa". Zorganizowany został w filii Miejskiego Domu Kultury w Zduńskiej Woli Karsznicach. Po raz siódmy przyznano nagrody w Konkursie Recytatorskim i Plastycznym „Stoi na stacji lokomotywa", jaki organizuje Filia Miejskiego Domu Kultury w Zduńskiej Woli.
Temat: Stoi na stacji lokomotywa - zabawa matematyczne w oparciu o wiersz J. Tuwima "Lokomotywa".Cele ogólne:• utrwalenie znajomości aspektu kardynalnego i symbolicznego liczb 1-7;• doskonalenie umiejętności układania obrazka z pociętych elementów;• doskonalenie umiejętności analizy i syntezy sylabowej wyrazów;• doskonalenie umiejętności rozpoznawania sylaby w nagłosie;• doskonalenie umiejętności uważnego słuchania n-la;• kształtowanie umiejętności posługiwania się liczebnikami porządkowymi w zakresie 7 i więcej.• wdrażanie do przestrzegania reguł zabawy;• wdrażanie do zgodnej współpracy w zajęć:1. Powitanie - Zabawa ze śpiewem: Magiczna liczba Układanie puzzli - każde dziecko dostaje kartonik puzzla, na którym na odwrocie jest określona liczna kropek. Zadaniem dziecka jest odnaleźć dywanik, na którym będzie kartonik z cyfrą, która pasuje do liczby kropek. Z zebranych kartoników dzieci w grupach tworzą Ułożenie hasła - tematu zajęć. Dzieci dzielą na sylaby nazwy przedmiotów znajdujących się na obrazku, wyodrębniają pierwszą sylabę słowa. Kolejno przyczepiają do tablicy kartoniki z sylabami, odczytują hasło: odczytaniu hasła jedno dziecko zbiera puzzle do koszyka, inne dziecko zbiera Prezentacja fragmentu wiersza J. Tuwima: Lokomotywa i rozmowa nt usłyszanego wiersza. - O czym opowiadał wiersz? - Po co są potrzebne pociągi? - Jakie mogą być rodzaje pociągów? - Jakiego rodzaju pojazdem jest pociąg?5. Liczenie wagonów i załadunek towarów. Nauczyciel razem z wybranymi dziećmi układa na tablicy z sylwet pociąg z wagonami. - Ile nasz pociąg ma wagonów? - Załadujmy ładunki do kolejnych wagonów - n-l wymienia liczbę porządkową, wybrane dziecko umieszcza w odpowiednim wagonie wymieniony Zabawa w pociąg - n-l dzieli dzieci na dwie grupy, wybiera maszynistę (to dziecko otrzymuje szarfę i staje na początku pociągu). n-l pokazuje dzieciom stację każdego pociągu - wyznacza je kolorowy słupek. Kiedy gra muzyka, pociąg jedzie, gdy jest przerwa w muzyce, pociąg kieruje się ku stacji. Wybrane dziecko rzuca kostką. Maszynista stempluje to z kolei dziecko, a ile wskazuje liczba wyrzuconych oczek. Po wykonaniu zadania, maszynista przechodzi na tył pociągu, zaś oddaje szarfę następnemu Układanie pociągów z sylwet figur geometrycznych, n-l dzieli dzieci na grupy, każda grupa, dostaje sylwety figur geometrycznych. Ułóżcie z tych figur pociąg. Po wykonaniu zadania dzieci chodzą po sali i oglądają pociągi innych Numerowanie liczbami wagoników pociągu na każdy kolejny wagon pociągu, przyczep do niego kartonik z właściwą wagoników pociągów ułożonych w dywanu, zbieranie kartoników z liczbami, sylwet figur geometrycznych, zajęć.
Taką lokomotywą jest Ludmiła, czyli lokomotywa spalinowa BR232. W pewien wrześniowy dzień - w ubiegłym roku - na stacji Kielce stała lokomotywa BR232-01 (EVN: 92 80 0 232 001-0 D-CTPL) firmy Captrain Polska. Lokomotywa stała na torze 13, na wysokości dworca kolejowego. BR232-01 jest jedną z wielu lokomotyw typu TE109 (ТЭ109), które

Stoi na stacji lokomotywa to gra dla całej rodziny, w której będziecie - podobnie jak w pięknym wierszu Jana Brzechwy - doczepiać do swojej lokomotywy kolejne wagony, w tym wypadku pełne lwów, żyraf, niedźwiedzi i innych zwierzaków! Reguły gry są bardzo proste, w swojej turze gracz może dobrać kartę na rękę lub zapłacić zebranymi wcześniej kartami, by kupić nowy wagonik spośród dostępnych na stole i dołączyć go do lokomotywy. Dołączane do siebie wagony muszą jednak pasować - albo rodzajem zwierząt, jakie w nim przewozimy, albo ich liczbą. Tu tkwi cała trudność i zabawa. Gracze muszą uważnie obserwować jakie wagony można kupić, przewidzieć które z nich są łakomym kąskiem dla innych graczy i dobrze zaplanować dołączanie kolejnych wagonów do swojej lokomotywy! Lokomotywa to świetny wybór dla całej rodziny. Przepiękne ilustracje, ciekawy temat, proste reguły i doskonała cena czynią z tej gry idealny pomysł na prezent. Zawartość pudełka: 96 kart (63mm x 88mm), w tym:- 40 kart Wagonów- 48 kart Zwierząt- 4 karty Lokomotyw- 4 żetony Zamiany 10 kart Dodatkowych 1 żeton Dyrektora Cyrku 1 instrukcja

Kup teraz STOI NA STACJI LOKOMOTYWA GRA KARCIANA na Allegro.pl za 19,39 zł - 14307172174 Warszawa. Allegro.pl - Najwięcej ofert, opinii i sklepów w jednym miejscu. Radość zakupów i 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji. Kup Teraz na Allegro.pl!

Stoi na stacji lokomotywa, piękna, wspaniała, Tusk się nazywa. Stoi i sapie, miłością dyszy, jak wreszcie ruszy, to świat usłyszy! Wagony do niej podoczepiali, wielkie, ogromne, jest się czym chwalić. W pierwszym – prezydent, naród swój pieści harcerskie snując mu opowieści. A w wolnych chwilach, dla swej publiki, to strzela gafy, to sadza byki. W drugim – Platforma Europę goni i reformuje, że niech Bóg Broni. W trzecim – PiS jedzie, sam wódz, na przedzie co jak Zawisza, nas nie zawiedzie. To nienawidzi, to znowu kocha, wszystko zależy, czy jest na prochach. Lecz konsekwentnie, wiedzie do celu hufiec smoleński, w oparach helu. W czwartym, rozparty jest PSL-ek, który jak zwykle, mówi niewiele. Bo plan jest prosty i znany z góry: Projekt, Kłopotek, DIL, konfitury. W piątym – Palikot, walczy, by w kraju, każdy kto zechce, mógłby być na haju. W szóstym, zaś Miller zachodzi w głowę, jak przepicować stare na nowe. Lecz choć się miota, biedna sierota, twarzą lewicy – twarz Palikota. A tych wagonów jest ze czterdzieści, sam nawet nie wiem, co się w nich mieści. Euro stadiony i wielka premia, i autostrady, których wciąż nie ma. I wcześniejszy o rok, krok w szkolne mury, i późniejsze za to emerytury. By ich nie dożyć, rzecz oczywista, leków z apteki, skrócona lista. Europosłowie, w krajowej szopce bo obce, dla nich, języki obce. Widmo kryzysu, co się przybliża, wreszcie na końcu, obrońcy krzyża. Nawet Wałęsa, ze swym animuszem choćby powiedział: „ja nie chcem lecz muszem”. I choćby nie wiem, jak się wytężał to nie uciągnie, taki to ciężar. Nagle gwizd, w uszach świst, para buch, koła w ruch. Ruszyła powoli, jak żółw ociężale na zachód do Unii, gdzie będzie wspaniale. I szarpie i dyszy i ciągnie z mozołem, ksiądz święci, więc się kręci, koło za kołem. I dalej, i szybciej, i bliżej zachodu, i bardziej do tyłu, i ciutkę do przodu. I dalej, i szybciej, i prędzej wciąż gna, w takt marsza, co naród na kiszkach swych gra. Ach kto to tak, kto to tak, kto wprawił w ruch? Ach jaki to, jaki to, jaki to zuch? To naród, to ludzie, to wolne wybory, wybrali tych zuchów, co pchają w te tory. W kampanii gałgani, nałgali nam w oczy a teraz do stołków się każdy z nich tłoczy. I szybciej panowie, i prędzej skok w dal, do stołków, bo stołki to forsa, to szmal. Bez forsy wiadomo, że ledwo się zipie a władza te forsę im sypie i sypie. Fundacje, fundusze i nadzorcze rady, agencje rządowe, w nich cieple posady. Po wierzchu fasada: Ojczyzna i Bóg, a wewnątrz wre walka, bo każdy to wróg. Dziś podział jest taki, tu prawi Polacy, tu stoją zaś zdrajcy, złodzieje, łajdacy. Bo Radio Maryja rodaków tak widzi ci dobrzy – to z PiSu, a reszta to Żydzi. Rodacy Polacy, w większości biedacy a jeszcze coś trzeba zostawić na tacy. I prędzej bo drugiej nie będzie okazji kierunek Europa, a wciąż bliżej Azji. I stuka, i dudni, i ledwo już dyszy, i gwiżdże na pomoc, lecz nikt jej nie słyszy. I dalej, i szybciej, i aby do celu. O ku***, ktoś zgasił światełko w tunelu! Lokomotywa polityczna Nie znam autora tej wersji Lokomotywy Juliana Tuwima. Wiersz oddaje także to, co i ja myślę o dzisiejszych politykach – tych ze świecznika. Warto abyście ciut się uśmiechnęli przy tej lekturze. Czy to będzie śmiech… szyderczy? Oryginał w wykonaniu trzech wybitnych aktorów: Daniela Olbrychskiego, Wojciecha Pszoniaka i Piotra Fronczewskiego. Naprawdę warto obejrzeć!

. 462 386 340 345 341 480 431 123

stoi na stacji lokomotywa