B臋d膮c dzisiaj w sklepie zniech臋cono mnie do tego pomys艂u, pono膰 te g艂o艣niki maj膮 ma艂e pasmo, czyli nie zagraj膮 dobrze w odleg艂o艣ci ods艂uchu np 3 metry. To co mi tam polecili to: Naim Atom. do tego podpi臋te monitory PMC twenty 5.22. i w zale偶no艣ci je艣li b臋de chcia艂 wi臋cej basu subwoofer REL.
Cze艣膰 Dziewczyny! Po d艂u偶szym namy艣le i konsultacji z najbli偶szymi postanowi艂am pu艣ci膰 tekst w sie膰. Tekst o najdziwniejszym i najbardziej pogmatwanym epizodzie w dotychczasowym 偶yciu dwudziestoczteroletniej dziewczyny, kt贸ra tak naprawd臋 g贸wno wie o 偶yciu, bo wychowa艂a si臋 w kochaj膮cej rodzinie, z dala od patologii. G艂贸wnym celem teraz jest rozmowa, bo bez niej problem zniknie i wr贸cimy do punktu wyj艣cia udaj膮c, 偶e "nic si臋 nie sta艂o". Stara艂am si臋 zareagowa膰 najszybciej jak si臋 da艂o, cho膰 patrz膮c po czasie sama nie wiem, czemu zrobi艂am to, a nie tamto... Strach przyt艂acza, zjada rozs膮dek i racjonalne zachowania. JEST PI臉KNIE Wakacje ju偶 w po艂owie zd膮偶y艂y przelecie膰 przez palce, zapisuj膮c w moim 偶yciu zako艅czenie kolejnych dw贸ch etap贸w: ostatni rok edukacji i obron臋 pracy magisterskiej. Jednocze艣nie wydawa艂o mi si臋, 偶e w ko艅cu zaczn臋 zapisywa膰 swoje 偶ycie od nowa, kiedy to znale藕li艣my mieszkanie marze艅 i ostatecznie zapad艂a decyzja o kredycie i w艂asnym k膮cie. Zacz臋艂y si臋 usilne poszukiwania pracy, roznoszenie nowego, zmodyfikowanego CV i rozpytywanie znajomych. Pewnego dnia zadzwoni艂 telefon. Jeden z pracodawc贸w do kt贸rych wys艂a艂am dokumenty zaprosi艂 mnie na rozmow臋, po kt贸rej by艂am prawie pewna, 偶e zostan臋 zatrudniona. Wszystko wpasowywa艂o si臋 w ramy moich/naszych oczekiwa艅 - umowa o prac臋, ubezpieczenie, sta艂y doch贸d... Praca znajduje si臋 oko艂o 10 minut od Miechowa,gdzie za nied艂ugo mamy zamiar si臋 wprowadzi膰. Co prawda bran偶a zupe艂nie mi obca, bo handel wyrobami drewnianymi, ale zdeterminowana i ch臋tna do nauki - podj臋艂am decyzj臋. Jednak mieli艣my ju偶 op艂acony wyjazd na wakacje, czego nie ukrywa艂am. Ostatecznie obiecawszy powr贸ci膰 za dwa tygodnie w pe艂nej gotowo艣ci do podj臋cia stanowiska - pojecha艂am zwiedza膰 Rzym. DA膯 Z SIEBIE WSZYSTKO! Dwa tygodnie p贸藕niej zosta艂am zaproszona na godzin臋 8 rano, by ustali膰 szczeg贸艂y. Jednak, ku mojemu zdziwieniu i braku 贸wczesnego przygotowania - okaza艂o si臋 to normalnym dniem pracy. Dziesi臋ciogodzinnym. Zosta艂am poinformowana, 偶e na okres, gdy b臋d臋 uczy膰 si臋 pracy nie podpiszemy 偶adnej umowy, bo "mo偶e si臋 okaza膰, 偶e to mi nie odpowiada". Ale z zastrze偶eniem, 偶e dostan臋 wyp艂acone dni贸wki w wysoko艣ci 60z艂otych. Stwierdziwszy, 偶e praca mo偶e mnie faktycznie przerosn膮膰(kompletnie nie wiedzia艂am co to wi臋藕ba, drewno szalunkowe, ani o co chodzi z impregnacj膮 艂at) zgodzi艂am si臋 na taki warunek. Pracownicy byli bardzo uprzejmi i pomocni, Nie mia艂am problem贸w z komputerem, kas膮 i zarz膮dzaniem dokumentacj膮 w biurze - tego nauczy艂am si臋 w pierwszych dw贸ch dniach. Ogarni臋cie ca艂ego asortymentu i r贸偶nych nazw dla jednej dechy okaza艂o si臋 wyzwaniem. Wyzwaniem, kt贸remu podo艂a艂am w nieca艂y tydzie艅 k艂ad膮c sobie za punkt honoru nauczenie si臋 samodzielno艣ci w moich obowi膮zkach. Dawa艂am z siebie wszystko, w wolnym czasie ucz膮c si臋 przeznaczenia r贸偶nego rodzaju preparat贸w le偶膮cych na p贸艂kach, 偶eby w razie w膮tpliwo艣ci umie膰 odpowiedzie膰 na wszelkie pytania, o jakie potencjalny klient mo偶e spyta膰. My艣la艂am, 偶e z艂apa艂am ju偶 wi臋kszo艣膰 wi臋c etap szkolenia mog艂abym zamkn膮膰 i zacz臋艂am podpytywa膰 o umow臋. Moje pro艣by i pytania jednak by艂y zbywane. Argumenty? - porozmawiamy o tym na spokojnie, jak nie b臋dzie ludzi. Nie by艂o ruchu, to wtedy: - musz臋 teraz jecha膰 do Krakowa, pogadamy jutro, dobrze? Wymagania by艂y coraz wi臋ksze, zakres obowi膮zk贸w te偶, a ku zniecierpliwieniu mojemu i mojego m臋偶a 偶adnej wi膮偶膮cej decyzji nie uda艂o mi si臋 uzyska膰. Nie mia艂am jednak wielkich podstaw, a偶eby nie ufa膰 (tfu!)szefowi, bo pracownicy utwierdzali mnie w przekonaniu, 偶e jest okej. Tak lecia艂y dni, a偶 do kontroli SANEPIDu, kiedy to szef wystraszy艂 si臋 o nieaktualne za艣wiadczenia lekarskie innych pracownik贸w. Wtedy to zleci艂 mi wykonanie bada艅, 偶eby m贸c podpisa膰 umow臋, bo jak mnie przekonywa艂 - chce, 偶eby wszystko by艂o zgodnie z prawem, 偶ebym by艂a ubezpieczona jak si臋 nale偶y itp... Planowa艂am przeprowadzi膰 wszystkie badania w swoich rodzinnych stronach: pracodawca nie mia艂 podpisanego kontraktu z 偶adn膮 poradni膮, wi臋c decyzja o miejscu nale偶a艂a do mnie. Ja od razu odwiedzi艂abym najbli偶szych, kt贸rych ju偶 dawno nie widzia艂am wi臋c przekonana o s艂uszno艣ci swoich plan贸w zakomunikowa艂am o tym (tfu!)szefowi. On z kolei zaproponowa艂, a偶eby zminimalizowa膰 koszty - pojedzie ze mn膮! Bo musi zawie藕膰 drewno na tralki w okolice Suchej Beskidzkiej, to wracaj膮c przejedziemy przez Wadowice bo na jedno wychodzi. Nie podejrzewaj膮c nic, kieruj膮c si臋 oszcz臋dno艣ci膮(reszta pieni膮偶k贸w kt贸re od艂o偶y艂am po ostatnim przepracowanym miesi膮cu-czerwcu zaczyna艂a ucieka膰 na lewo i prawo zostawiaj膮c mnie powoli bez grosza) um贸wi艂am si臋 z lekarzem na wizyt臋 oraz z domownikami na obiad. Tak, na obiad, 偶eby nie wydawa膰 niepotrzebnie pieni臋dzy w trasie na jakie艣 hot-dogi albo inne obiady, kiedy mam pod nosem rodzinny, darmowy obiad :) DZIE艃 W KT脫RYM ZDROWY ROZS膭DEK ZANIKA W ten dzie艅 przyjecha艂am do pracy ponad godzin臋 wcze艣niej. Wzi臋艂am ze sob膮 teczk臋 z kwestionariuszem osobowym, uda艂o mi si臋 te偶 podpisa膰 umow臋, brakowa艂o do szcz臋艣cia tylko za艣wiadczenia. By艂am zarejestrowana na ale w planach wpierw by艂y sprawy firmowe - 偶eby dojecha膰 wpierw roz艂adowa膰 towar a nast臋pnie do mnie potrzebowali艣my jakich艣 3 godzin. Ca艂e szcz臋艣cie zd膮偶yli艣my na czas. Badania wykaza艂y, 偶enie ma przeciwwskaza艅, abym podj臋艂a prac臋 na takim stanowisku i z za艣wiadczeniem pojechali艣my do mojego domu rodzinnego. Po obiedzie, kawie i opowiadaniu o pracy trzeba by艂o wraca膰, 偶eby zd膮偶y膰 przed 17 z powrotem. Droga powrotna jednak wygl膮da艂a zupe艂nie inaczej. Wszystko zacz臋艂o si臋 po tym, jak (TFu!)szef zaproponowa艂 mi przejechanie si臋 jego wozem. Toyota Land Cruiser, kt贸r膮 posiada艂 mia艂a automatyczn膮 skrzyni臋 bieg贸w. Powtarza艂am nieraz, 偶e nigdy takim autem nie jecha艂am ani jako pasa偶er ani jako kierowca. Ten ochoczo zatrzyma艂 si臋 na poboczu, 偶eby艣my zmienili si臋 miejscami. No c贸偶, wielkiej filozofii nie ma, ale nie jecha艂o mi si臋 za wygodnie, bo co chwil臋 chcia艂am si臋ga膰 do skrzyni bieg贸w, 偶eby redukowa膰, wi臋c bez entuzjazmu skwitowa艂am, 偶e niestety nie dla mnie takie auto i wol臋 siedzie膰 jednak z boku. Zatrzyma艂am si臋 na poboczu, 偶eby wr贸ci膰 na miejsce pasa偶era. (TFu!)szef roz艂o偶y艂 ramiona, 偶eby mnie przytuli膰 gratuluj膮c mi nowego do艣wiadczenia. Czuj膮c si臋 niezr臋cznie ale 偶eby nie wyj艣膰 na niewdzi臋czn膮, bo jego auto to jego cude艅ko poklepa艂am go po plecach wydukuj膮c z siebie " dzi臋kuj臋 za umo偶liwienie mi takiej pr贸by". Ten 艣cisn膮艂 mnie mocniej i odrywaj膮c u艣cisk przybli偶a艂 twarz do mojej chc膮c mnie poca艂owa膰. Moja r臋ka automatycznie podlecia艂a w kierunku buzi kt贸ra oderwa艂a si臋 o odskoczy艂am jak poparzona. Trwa艂o to mo偶e u艂amki sekund, ale zamiast pier**ln膮膰 starego capa w twarz wskoczy艂am do auta i zatrzasn臋艂am za sob膮 drzwi. On wsiad艂 z drugiej strony udaj膮c, 偶e nic si臋 nie sta艂o i rozmawiaj膮c dalej. NIC SI臉 NIE STA艁O Siedzia艂am obr贸cona w stron臋 okna, bez s艂owa. (TFu!)szef zachowywa艂 jakby nigdy nic, wr臋cz sta艂 si臋 jeszcze bardziej natarczywy, chwyta艂 mnie za r臋k臋, ca艂owa艂 w ni膮 i ci膮gn膮艂 w swoim kierunku. Potem zacz臋艂o si臋 k艂adzenie r臋ki na udzie, brzuchu, ale pomimo mojego odpychania wci膮偶 by艂 natarczywy. Jechali艣my jak膮艣 dziwn膮 drog膮. Mnie okropnie rozbola艂a g艂owa, po kt贸rej ko艂ata艂o si臋 milion my艣li. Pomimo, 偶e mieszka艂am w tamtych okolicach 20 lat nie je藕dzi艂am takimi 艣cie偶kami. Chwyci艂am moj膮 ogromna torb臋 zastawiaj膮c si臋 ni膮 na wszystkie mo偶liwe strony. Nagle z boku us艂ysza艂am komunikat, 偶e on musi si臋 i艣膰 za艂atwi膰 i zatrzyma si臋 tam w krzakach, bo tutaj je藕dzi na polowania wi臋c zna te tereny, a tu 偶ebym zobaczy艂a gdzie si臋 chowaj膮 jak strzelaj膮 do kaczek... Zacz臋艂am troch臋 panikowa膰, ale udawa艂am spok贸j. Zatrzyma艂 si臋 przy jakich艣 stawach m贸wi膮c, 偶ebym wysz艂a sobie popatrze膰 a on polaz艂 w drugim kierunku. Wyskoczy艂am z auta, 偶eby widzie膰 co si臋 dzieje wok贸艂 i nie by膰 osaczon膮 w aucie. Po mojej bol膮cej g艂owie chodzi艂y r贸偶ne plany - ucieka膰? Dzwoni膰 do rodzic贸w, m臋偶a? Nawet nie wiem gdzie jestem! Ba艂am si臋, 偶e jak zareaguj臋 nerwowo, to jemu co艣 odwali, zrobi mi krzywd臋, zabije i wrzuci mnie do stawu albo zakopie. Wszystkie najgorsze scenariusze lata艂y mi po g艂owie, bo mia艂am 艣wiadomo艣膰, 偶e najwi臋cej takich zbrodni pope艂niaj膮 osoby z najbli偶szego otoczenia ofiary. Ca艂a ta wiedza kumulowa艂a si臋 w mojej 艂epetynie powoduj膮c koszmarny, wr臋cz odurzaj膮cy b贸l. Czeka艂am a偶 wr贸ci do auta, ale zamiast tego cz艂apa艂 w moim kierunku. Odchodzi艂am na bok udaj膮c 偶e ogl膮dam staw, staraj膮c si臋 zachowywa膰 normalnie, 偶eby nie sprowokowa膰 偶adnego agresywnego zachowania. Ten rzuci艂 si臋 na mnie od ty艂u i chwyci艂 mocno oplataj膮c r臋kami. Po paru sekundach trwaj膮cych wieczno艣膰 wyrwa艂am si臋 i zamkn臋艂am w aucie staraj膮c si臋, 偶eby wygl膮da艂o to jak najbardziej naturalnie. Serce bi艂o mi jak szalone... "S膭 RZECZY O KT脫RYCH LEPIEJ JAK M膭呕 NIE WIE..." Jecha艂am jak na szpilkach rozgl膮daj膮c si臋 za znakami drogowymi, 偶eby wiedzie膰 gdzie si臋 znajduj臋. Po moim milczeniu pojawi艂y si臋 pytania okraszone kolejnym k艂adzeniem r臋ki na kolanach i braniem jej do ca艂owania: - Jeste艣 z艂a Ole艅ko?- W takich kategoriach bym tego nie rozwa偶a艂a... Nie chc臋 偶eby ko艣 mnie dotyka艂, pr贸cz Grze艣ka, po prostu mam z tym problem i ju偶 przez takie co艣 przechodzi艂am. - Ale ty jeste艣 taka s艂odka, pi臋kna laleczka kochana, 偶e bym ci臋 najch臋tniej schrupa艂!!! Moje s艂owa jakby nie dociera艂y, moja r臋ka by艂a intensywnie ca艂owana i zostawi艂am j膮, wola艂am po艣wi臋ci膰 r臋k臋 do ca艂owania ni偶 u偶era膰 si臋 z jego r臋kami na moim ciele. - S膮 takie sprawy o kt贸rych lepiej jak m膮偶 nie wie, potem s膮 problemy w ma艂偶e艅stwie, m贸wi臋 Ci to z serca, z do艣wiadczenia! - Ja raczej jestem szczera i m贸wi臋 o wszystkim m臋偶owi, tego samego oczekuj臋 od niego. - Cho膰by by艂 najlepszy to przecie偶 tylko m膮偶. Ma swoje instynkty i pi臋kna kobieta go poci膮ga, odda si臋 rozkoszy i to rozumiem. Gdyby艣 Ty te偶 mia艂a jakie艣 problemy w domu mo偶esz zosta膰 w pracy robi膰 nadgodziny. Bo my jeste艣my przyjaci贸艂mi Ole艅ko, mo偶emy rozmawia膰 szczerze. My艣l臋, 偶e powinna艣 m贸wi膰 do mnie Zbyszku... Szcz臋ka mi opad艂a i zacz臋艂am wyw贸d, 偶e absolutnie, 偶e nasze kontakty s膮 zawodowe i takie zachowanie nie przystoi, 偶e 藕le bym si臋 czu艂a. On dalej mi臋toli艂 moj膮 r臋k臋 ci膮gn膮c: - Ale wiadomo w niekt贸rych sytuacjach trzeba by zachowa膰 takie pozory, ale na co dzie艅... Nie wdawa艂am si臋 potem w bezsensowne gadki, moralno艣膰 moja dalece odbiega艂a od przekona艅 tego osobnika. Jedyne o czym marzy艂am to wr贸ci膰 do domu, 偶eby to wszystko si臋 sko艅czy艂o. POMOCY!!!! Wr贸cili艣my do zak艂adu. Beznami臋tnie wrzuci艂am wszystkie kartki do jednej teczki, po艂o偶y艂am j膮 na biurku, wpisa艂am si臋 do zeszytu obecno艣ci, kt贸ry dosta艂am polecenie prowadzi膰. W zak艂adzie zachowywa艂 si臋 inaczej - wsz臋dzie tam s膮 kamery, wi臋c trzeba si臋 pilnowa膰. W艣r贸d poj臋kiwa艅 (tfu!)szefa, 偶e powinnam mu o wszystkim m贸wi膰 szczerze -pojecha艂am do domu. Wsiad艂am do auta i odjechawszy jakie艣 trzysta metr贸w wybuch艂am p艂aczem. Jecha艂am do domu, ale najch臋tniej zaszy艂abym si臋 pod ziemi臋. Chcia艂am zadzwoni膰 do m臋偶a, ale akurat zaczyna艂 prac臋, nie m贸g艂 rozmawia膰. Od wewn膮trz zjada艂o mnie poczucie winy. Nigdy nie ubiera艂am ani nie zachowywa艂am si臋 wyzywaj膮co, ale mimo wszystko mia艂am takie paskudne uczucie, 偶e to moja wina i powinnam z tym zosta膰 sama. Jednak czu艂am, 偶e sama sobie z sob膮 nie poradz臋, 偶e mi chyba odbije jak zaczn臋 sama z tym walczy膰 i postanowi艂am wybra膰 tylko jedn膮 osob臋, kt贸rej o tym powiem. Nagra艂am si臋 na poczt臋 przyjaci贸艂ce, kt贸ra akurat wypoczywa nad morzem ze swoim ch艂opakiem, prosz膮c o piln膮 rozmow臋. Wr贸ci艂am do domu, zmy艂am czarne zacieki tuszu z policzk贸w i wyjecha艂am autem w pola, 偶eby nikt inny na ca艂ym 艣wiecie nie s艂ysza艂 tej rozmowy. Us艂ysza艂am dok艂adnie to, co ja bym poradzi艂a komu艣 w tej sytuacji: Ucieka膰!!! Poczucie winy zmala艂o, pojawi艂 si臋 ogromny wstyd i strach. M贸wi膰 o tym Grze艣kowi, czy nie? Ubzdura艂am sobie, 偶e mo偶e lepiej, 偶eby nie wiedzia艂, 偶e za艂atwi臋 to sama, 偶e to m贸j problem, 偶e b臋dzie na mnie z艂y... Patrz膮c na to po chwili zupe艂nie nie wiem sk膮d takie my艣li mog艂y si臋 w og贸le pojawi膰? Jednak tak w艂a艣nie by艂o i najbardziej racjonalne przekonania nie potrafi艂y do mnie trafi膰. Sko艅czy艂am godzinne rozmowy, w mi臋dzyczasie zadzwoni艂a jeszcze mama. Udawa艂am, 偶e wszystko jest okej, bo nie potrafi艂o mi to przej艣膰 przez gard艂o. Najpierw M膮偶... WYMY艢LI艁AM TO WSZYSTKOTej nocy nie mog艂am spa膰. Budzi艂am si臋 co chwil臋 ca艂a w potach, zrywaj膮c si臋 z krzykiem. "Tak nie mo偶e by膰" - pomy艣la艂am o 4 rano i wsta艂am. Szybko ubra艂am si臋 i niewiele my艣l膮c wsiad艂am w auto i pojecha艂am do m臋偶a do pracy. By艂 niesamowicie zdziwiony moj膮 obecno艣ci膮, dopytywa艂 co si臋 sta艂o, ale prosi艂am go, 偶eby mi zaufa艂 i pojecha艂 ze mn膮. Nie chcia艂am rozmawia膰 u niego w pracy, bo przeczuwa艂am, 偶e zn贸w opowiadaj膮c zalej臋 si臋 艂zami. Zostawi艂 swoje auto koledze i bez s艂owa poszed艂 za mn膮, cho膰 widzia艂am, 偶e zaczyna w nim narasta膰 niepewno艣膰 i zdenerwowanie. Wsiedli艣my do auta i zacz臋艂am opowiada膰 zaczynaj膮c od s艂贸w: "nie b臋d臋 ju偶 tam pracowa膰..." i po kolei jak wygl膮da艂 m贸j wczorajszy dzie艅. W ko艅cu musia艂am zatrzyma膰 si臋 na jakim艣 zaje藕dzie. By艂a 6:36. Patrzy艂am na niego niepewnajak zareaguje. Dzi臋ki Bogu pomimo ogromnej z艂o艣ci podszed艂 do sprawy bardzo rozs膮dnie i skupi艂 si臋 na mnie. Czuj膮c Jego wsparcie wiedzia艂am, 偶e damy rad臋. Pocz膮tkowo chcia艂am jecha膰 sama, jednak zosta艂o mi zakomunikowane, 偶e nie ma takiej opcji, 偶eby wesz艂a do zak艂adu pracy sama i idzie ze mn膮. Poczu艂am si臋 bezpieczniej. Oko艂o godziny 8 pojechali艣my do mojej(by艂ej)pracy. Nie by艂o nigdzie(tfu!) szefa, wi臋c jak co rano wesz艂am do biura po swoje dokumenty, po podpisan膮 umow臋 i zeszyt obecno艣ci. Po chwili wszed艂 (tfu!) szef, ale poniewa偶 przysz艂a jego c贸rka wyszli艣my na zewn膮trz. Niestety pi臋ciolatka nie chcia艂a s艂ucha膰 ani mnie, ani ojca i sz艂a wsz臋dzie gdzie on. M膮偶 stan膮艂 murem obok mnie, gdy duka艂am mu, 偶e "PAN przekroczy艂 granice, kt贸rych si臋 nie przekracza, 偶e tak nie mo偶na pracowa膰 i krzywdzi innych i ja nie zamierzam tego tolerowa膰." On nagle przesta艂 mi "Ole艅kowa膰" i rozmowa nabra艂a charakteru formalnego. "Prosz臋 Pani", "Pani Aleksandro"... Na placu zesz艂o si臋 ludzi - moi znajomi pracownicy wygl膮dali z ka偶dego k膮ta z zaciekawieniem co jest przyczyn膮 porannych nerw贸w na placu. Opiekunka c贸rki wygl膮da艂a z wielkimi oczami chyba najwyra藕niej nie wierz膮c w to co m贸wi臋, a dziewczynka patrzy艂a z kwa艣n膮 min膮 w kierunku ojca, potem na mnie, na Grze艣ka i zn贸w na ojca. Ten stary zboczeniec stwierdzi艂, 偶e nie wie co ja sobie ubzdura艂am, ale on mi nigdy nic nie zrobi艂, 偶e w 偶yciu by nikogo nie skrzywdzi艂. To ja sobie co艣 ubzdura艂am, mo偶e takie mam fantazje, mo偶e co艣 藕le odebra艂am, ale on nigdy nic nie zrobi艂! Na koniec dwa hity: 1. Jemu jest przykro, 偶e zosta艂 W TAKI SPOS脫B potraktowany, jak nie cz艂owiek, 偶e na to nie zas艂uguje, 偶e sprowadzam tu m臋偶a i tak z nim rozmawiam(w mi臋dzyczasie wtr膮caj膮c "m贸wi艂em przecie偶, 偶eby艣my o wszystkim szczerze rozmawiali!") i wygoni艂 nas z posesji. Ja jeszcze na odchodne pokaza艂am mu sw贸j zeszyt obecno艣ci pytaj膮c czy ma na tyle honoru, 偶eby mi wyp艂aci膰 za te trzy przepracowane tygodnie? Wyrzuci艂 nas za machaj膮c r臋k膮 偶e nie ma nic wi臋cej do powiedzenia. Rzuci艂am zeszytem. Popatrzy艂am t臋sknym wzrokiem za ch艂opakami na placu, chcia艂am im wyja艣ni膰 o co chodzi. Ten stary pierdzioch na pewno im powie, 偶e chcia艂am go w co艣 wkr臋ci膰, mam nier贸wno pod sufitem, cholera wie co jeszcze... 2. Odchodzi艂am ju偶 w stron臋 auta ze 艣wiadomo艣ci膮 偶e dzi艣 w tym miejscu moje dobre imi臋 zostanie przez niego zr贸wnane z b艂otem. Grzesiek wsiad艂 do auta, wtedy on odwr贸ci艂 si臋 krocz膮c w moim kierunku wo艂a艂 do mnie: "To rozumiem, 偶e nie przychodzi Pani dzi艣 do pracy?????" z g艂upim u艣miechem zacieraj膮c r臋ce. "Do pracy? Pracowa艂am jak murzyn za darmo i mam przyj艣膰 do PRACY????!!!!!" Grzesiek wychodzi艂 ju偶 z powrotem z auta pompuj膮c si臋 ze z艂o艣ci. Tamten zd膮偶y艂 ju偶 do mnie podbiec, a ja wyci膮gn臋艂am umow臋 i bezceremonialne potarga艂am mu przed nosem. "Orygina艂 te偶 niech pani rwie"- popatrzy艂 przysuwaj膮c si臋 do mnie. "Orygina艂u dawno nie ma..." - wsiad艂am do auta. Odjecha艂am jakie艣 10 metr贸w i zala艂am si臋 艂zami, a moje cia艂o rozla艂o si臋 jak g膮bka. Zatrzyma艂am si臋 na jego pieprzonym wyje藕dzie, Grzesiek wylecia艂, 偶eby usi膮艣膰 za k贸艂kiem a ja przetoczy艂am si臋 na siedzenie pasa偶era. Jecha艂am rycz膮c jak b贸br z艂a na to jak mog艂am da膰 si臋 tak wyr*cha膰, po czym z amoku wyrwa艂 mnie dzwonek telefonu. Na wy艣wietlaczu pojawi艂a si臋 ikona z napisem "SZEF Dr*wnolam". Grzesiek kaza艂 mi da膰 sobie telefon, ale przesun臋艂am palcem po ekranie w kierunku czerwonej s艂uchawki. Nie chc臋 go ju偶 nigdy widzie膰, ani s艂ysze膰. Zdj臋艂am okulary 偶eby wytrze膰 czerwone oczy, z ca艂ego tego stresu na powr贸t obudzi艂a si臋 moja arytmia... Grzesiek wyci膮gn膮艂 do mnie r臋k臋 i jechali艣my do domu. DLACZEGO? Dalej ju偶 tylko dochodzi艂am do siebie. Zapad艂a decyzja, 偶eby powiedzie膰 o tym wszystkim, kt贸rych znam. Mam 偶al do siebie, 偶e nie zd膮偶y艂am powiedzie膰 prawdy innym pracownikom. Jeszcze wi臋kszy 偶al mam do siebie, 偶e pozwoli艂am sobie zaufa膰 komu艣 na tyle, 偶eby da膰 si臋 wychula膰 jak dziecko... 呕e 780 z艂otych kt贸re mieli艣my do艂o偶y膰 do notariusza posz艂o si臋 pa艣膰 i robi艂am trzy tygodnie u tego zbocze艅ca za darmo. Ale najbardziej boli mnie co innego... Pracownicy opowiadali mi, 偶e od jakiego艣 czasu nikt nie mo偶e si臋 tam z艂apa膰 do pracy na sta艂e. 呕e by艂y przede mn膮 dziewczyny, przepracowa艂y tydzie艅, dwa, jedna par臋 dni i rezygnowa艂y. Pyta艂am o to kiedy艣 (tfu!)szefa, ale m贸wi艂, 偶e nie radzi艂y sobie z obliczeniami, 偶e za d艂ugo praca(10 godzin codziennie), 偶e jedna krad艂a... Wiecie co ja my艣l臋? Kurde, 偶e pieprzony zboczeniec wykorzystuje dziewczyny i czeka, a偶 znajdzie tak膮, co b臋dzie na tyle zastraszona, 偶e b臋dzie mu pozwala膰 na takie zachowania! Opowiadam o tym wszystkim komu tylko mog臋. Sprawdzam og艂oszenia na portalach pracy, bo wiem, 偶e za nied艂ugo zn贸w pojawi si臋 og艂oszenie. Takie samo na kt贸re ja odpowiedzia艂am... Rodzina pomaga mi w rzeczywisto艣ci uzyska膰 rozg艂os, ja postaram si臋 rozpowszechni膰 ten tekst jak najwi臋kszej liczbie os贸b, 偶eby przestrzec przed takimi sytuacjami. Nie jest mi wstyd, nie boje si臋, dzi臋ki Bogu mam normalnych znajomych, kt贸rzy mi pomagaj膮. Dzi臋kuj臋, je艣li to przeczyta艂a艣/艂e艣.
chce mnie tylko przelecie膰 ? pytanie do wszystkich, byle by odpowiada膰 szczerze. mam ch艂opaka od miesi膮ca, kt贸rego pozna艂am na imprezie, by艂o tam du偶o dziewczyn,w tym jedna 艂adna, o kt贸rej wiedzia艂 偶e on sie jej podoba. no ale wybral mnie. dwa dni po tym jak zacz臋艂am z nim chodzi膰 moja kole偶anka z klasy, kt贸ra go zna
zapyta艂(a) o 19:32 Ey czy on chce mnie przelecie膰 ? s艂uchajcie .. Mm ch艂opka , kt贸ry ca艂y czas mnie 艂apie za piersi wsadza r臋ke do spodni itp jeszcze dzi艣 mi powiedzia艂 co艣 takiego : Jak bym chcia艂 Ci臋 przelecie膰 to bym Ci to powiedzia艂 wczesniej taki nie by艂 ... O co mu dok艂adnie chodzi ? Pom贸zcie ... Mam prawie 15 a on 17 ... Ale ja nie chce tego robi膰 ... Ostatnia data uzupe艂nienia pytania: 2009-10-23 19:35:30 Odpowiedzi no ch艂opak narwany jest i podejrzewam 偶e chce Cie 'przelecie膰'. Zreszt膮 jak on u偶ywa takich sformu艂owa艅 jak 'przelecie膰' to przykro mi, ale kawa艂 z niego gnojka. Pozdrawiam :) blocked odpowiedzia艂(a) o 19:33 Je艣li ci to przeszkadza to mu powiedz. No i to zalezy ile macie lat... Ale z tego co piszesz wydaje mi si臋 偶e taaak... Veyra odpowiedzia艂(a) o 19:33 Facet ma pop臋d seksualny ;)) A tak na serio: ile ma lat? Mo偶liwe 偶e w艂a艣nie dojrza艂 :)) Je偶eli nie czujesz si臋 gotowa to nie r贸b tego, je偶eli bd Ci臋 zmusza艂 - zerwij. Ale wiesz mi porozmawiaj z nim tak na serio :)) Wiem, bo u mnie to podzia艂a艂o ;p Ewusia16 odpowiedzia艂(a) o 19:34 Po pierwsze to dlaczego pozwalasz mu na takie zachowanie?? Dziewczyno szanuj si臋 troszke ;] blocked odpowiedzia艂(a) o 19:33 ZBOK :D ale zale偶y ile ma lat i mo偶e tego chce Misia:** odpowiedzia艂(a) o 19:35 s膮dze 偶e ch艂opak chce cie przelecie膰.....czeka tylko na odpowiedni moment... Gdyby m贸j Ch艂opak powiedzia艂 mi, 偶e chce mnie 'przelecie膰' lub wog贸le u偶y艂by tego s艂owa m贸wi膮c o stosunku ze mn膮 to bez w膮tpienia by mu si臋 'oberwa艂o'! .. Bo 'przelatywa膰' to sobie mo偶na jak膮艣 / a nie swoj膮 dziewczyn臋 ! Je艣li chodzi o Twoje pytanie to najlepiej pogadaj z Nim powa偶nie .. .. Ale wed艂ug mnie takie zachowanie mo偶e u Niego 艣wiadczy膰 o tym, 偶e mu si臋 po prostu chce.. [wi臋c pewnie chce Ci臋 "przelecie膰"] Ale skoro Ty nie jeste艣 na to gotowa (bo jeste艣 jeszcze m艂oda .. zreszt膮 On te偶 - Macie jeszcze czas) to w 偶adnym wypadku na nic si臋 nie zgadzaj ! .. Je艣li Mu na Tobie zale偶y to poczeka .. a je艣li nie to b臋dzie chcia艂 takich w艂a艣nie 'dowod贸w'.. Poza tym .. je艣li nie odpowiada Ci spos贸b w jaki On Ci臋 dotyka to Mu to powiedz .. [bo przecie偶 nie jeste艣 rzecz膮 i nikt nie ma prawa Ci臋 tak traktowa膰!] Pozdrawiam :) ;* Rin odpowiedzia艂(a) o 19:35 Mo偶e po prostu tego potrzebuje, mo偶e to taki wiek, a zabawi膰 si臋 przecie偶 mo偶na. Takie macanko jest przyjemne, raczej nie zaprzeczysz? ; ]] Finaya odpowiedzia艂(a) o 19:36 Radzi艂abym Ci uwa偶a膰... te偶 mia艂am takiego kolege w klasie. To normalny ZBOCZENIEC a nie ch艂opak. Kolego kt贸ry chodzi艂 ze mn膮 do klasy nie raz mia艂 skierowania do psychologa, ale zawsze je wyrzuca艂. x PP misiaOO! odpowiedzia艂(a) o 20:10 sex to jest cos wspanialego;D poczujecie swoja bliskosc to umocnij wasz zwiazek;) ale potrzymaj go jeszcze troche w nie pewnonsci;p blocked odpowiedzia艂(a) o 17:09 Je艣li taka sytuacja si臋 znowu powt贸rzy powiedz mu 偶e ci si臋 to nie podoba bo je艣li b臋dziesz pozwala艂a mu na to, to kiedy艣 mo偶e doj艣膰 do sytuacji typu "gwa艂t".Ch艂opaki w tym wieku my艣l膮 wy艂膮cznie o seksie. jesli go kochasz to mu powiedz ze nie chcesz,i on to zaakceptuje to ok ale jak nie to go rzuc a jesli go nie kochasz to go rzuc i tyle! cheeky74 odpowiedzia艂(a) o 19:32 Ile masz latek ? ;d To po pierwsze ;p Pewnie chcesz seksu i tyle . Chcesz sie z tob膮 kocha膰 , poca艂owa膰 . nauczcie sie czytac! ona ma 15 lat a on 17 lat!!!! blocked odpowiedzia艂(a) o 16:38 to 艂atwe chce ci臋 przelecie膰 ale jeste艣 dla nigeo za ma艂a Uwa偶asz, 偶e kto艣 si臋 myli? lub
Gdy si臋 spotykamy zachowujemy prawie jak para, trzymamy za rece, miziamy, przytulamy, ale nie calujemy. Nie widzialam go od 1 tyg i czuje jakby min臋lo co najmniej kilka lat. Tak bardzo tesknie. Nie daj臋 sobie z tym rady, ciagle placze, bo go przy mnie nie ma. Powoli coraz bardziej izoluje sie od przyjaciol. Boj臋 sie co ze mna bedzie.
Heh. Nie m贸wcie, 偶e nie! Wiadomo, 偶e cz臋艣膰 rzeczy wi臋kszo艣ci umyka, sporo z was wchodzi raz na kilka dni, 偶eby sprawdzi膰, co nowego, cz臋艣膰 dosz艂a niedawno, a cz臋艣膰 zwyczajnie nie widzia艂a zapowiadajki na fejsie. Wobec tego postanowi艂am raz na jaki艣 czas [zak艂adam, 偶e raz na miesi膮c] zrobi膰 male艅kie przypomnienie, 偶eby艣cie mogli szybko przelecie膰 matk臋 i zobaczy膰, co tam na niej by艂o w ostatnim czasie. Gotowi? Zacznijmy od tekstu zwiastuj膮cego przeprowadzk臋 - "Nasz domek". Roboty ruszy艂y, my te偶 ruszyli艣my z za艂atwianiem kredytu, kt贸ry pewnie sp艂acimy, gdy Kosma na studia ju偶 si臋 b臋dzie wybiera艂, ale wiecie, jak si臋 powiedzia艂o "hop", to przecie偶 trzeba podskoczy膰. A 偶e seks dobry na wszystkie smutki - w kwietniu pojawi艂a si臋 kolejna cz臋艣膰 "Seksi chwil rodzic贸w", zwiastowana wcze艣niej tekstem, o kt贸rym kto艣 napisa艂, 偶e jest zbere藕ny [qe?] "P艂acz臋, gdy to robi臋 z dzieckiem". W kwietniu Kosmyka dopad艂o wredne chor贸bsko, ale, jak mi doradzi艂 pewien stary dziad w przychodni, "Trzeba sobie radzi膰", no nie? A to wszystko sk艂oni艂o mnie do napisania "Kilku s艂贸w o moim macierzy艅stwie" - swoj膮 drog膮, ten tekst chyba widzieli wszyscy, bo pi臋knie si臋 klika艂 i by艂am z niego dumna, prawie jak z Kosmyka, kiedy ju偶 po艂o偶y si臋 spa膰 i nie wrzeszczy/nie p艂acze/nie wymusza/nie wykrada cukierk贸w i nie rozlewa mojego 偶elu pod prysznic na ca艂膮 pod艂og臋. W maju wystartowa艂am z pierwsz膮 cz臋艣ci膮 kalendarza przetwor贸w na ka偶dy miesi膮c - druga cz臋艣膰 ju偶 nied艂ugo uka偶e si臋 na blogu. Postaram si臋 j膮 zrobi膰 w miar臋 szybko, 偶eby艣cie zd膮偶yli cokolwiek zrobi膰 馃檪 A je艣li nie chcecie nic robi膰 w kuchni, to zr贸bcie sobie chocia偶 "Test. Czy b臋dziesz idealnym rodzicem" - on te偶 cieszy艂 si臋 popularno艣ci膮 i mi艂o mi by艂o czyta膰, 偶e nie tylko ja jestem idealna 馃槈 "Jak pom贸c dziecku przy zakrztuszeniu" - mi艂o wiedzie膰, 偶e nie tylko mi nie podoba si臋, gdy kto艣 ka偶e dziecku podnosi膰 r膮czki w g贸r臋 przy zakrztuszeniu, nawet niewielkim, ale, jak si臋 p贸藕niej okaza艂o: nie ze wszystkim si臋 ze mn膮 zgadzacie w stu procentach. Nigdy bym nie pomy艣la艂a, 偶e nasza cywilizacja dosz艂a tak daleko, 偶e kwestia hodowania kr贸lik贸w na mi臋so, jeszcze dziesi臋膰 lat temu tak bardzo oczywista [przynajmniej na mojej wsi], wywo艂a tak wielki protest obro艅c贸w kr贸lik贸w [tekst TUTAJ]. Wiecie, ja bym bardzo chcia艂a, 偶eby kr贸liczki, kr贸wki i 艣winki 偶y艂y sobie do naturalnej 艣mierci, ale sytuacja jest taka, 偶e albo one, albo ja. Mi臋so lubi臋, zamierzam je艣膰 je jeszcze d艂ugo, a je艣li mam je kupowa膰 i po艣rednio zabija膰 jakie艣 inne zwierz臋 [czy humanitarnie? czy to zwierz臋 by艂o szcz臋艣liwe? czy mia艂o odpowiednie klatki? po偶ywienie?], to wol臋 zje艣膰 swoje, kt贸rego 偶ywot nie mia艂 dla mnie tajemnic, bo przecie偶 sama je hodowa艂am. W maju ukaza艂y si臋 te偶 na blogu dwie reklamy - efekt warsztat贸w z Lovel膮 oraz post pod patronatem Klubu Toyota Kids. Jest mi niezmiernie mi艂o, 偶e przyj臋li艣cie je ca艂kiem pozytywnie i szczerze m贸wi膮c sama jestem z siebie zadowolona, 偶e uda艂o mi si臋 je w miar臋 p艂ynnie bez zaskocze艅 wple艣膰 w rytm bloga 馃檪 A kiedy ju偶 wszystko sobie wyja艣nili艣my i przypomnieli艣my, dopowiem, 偶e na samym dole jest spis tre艣ci, gdzie mo偶ecie znale藕膰 ka偶dy tekst z ka偶dego miesi膮ca, a po prawej stronie s膮 miejsca, w kt贸rych siedz臋 w sieci [opr贸cz profilu prywatnego, o kt贸rego obserwacji czasami wam przypominam i Aska, gdzie odpowiadam na pytania]. Do Bloggera nie musicie si臋 a偶 tak bardzo przywi膮zywa膰, bo nied艂ugo przeskakuj臋 na w艂asn膮 domen臋 - a co! Na koniec, jak ju偶 przelecieli艣cie matk臋 porz膮dnie, mog臋 wam tylko solennie obieca膰, 偶e czerwiec i lipiec gorsze nie b臋d膮 i zapyta膰 skromnie, kt贸ry z tekst贸w podoba艂 wam si臋 najbardziej [pytanie istotne dla mojego ego, kt贸re z r贸偶nych powod贸w, a najpewniej braku odpowiedniej ilo艣ci s艂odyczy, co艣 ostatnio szwankuje]. Udost臋pnij wpis鉃 dla wiejskich [cho膰 nie tylko] matek zosta艂a te偶 stworzona grupa, na kt贸r膮 serdecznie ci臋 zapraszam TUTAJ鉃o偶esz te偶 udost臋pni膰 wpis i skomentowa膰 go na Facebooku Jestem o tym, jak uciec z miasta i wychowywa膰 dzieci na wsi, z dala od sklep贸w, ale bli偶ej histori臋 znajdziesz TutajAle ona wci膮偶 si臋 pisze, wi臋c zosta艅 ze mn膮 w kontakcie:
Chcesz si臋 zabawi膰? 馃挄 Powiniene艣 skorzysta膰 z Czy chcia艂bym si臋 ze mn膮 um贸wi膰? - niezawodnego serwisu randkowego, aby uczyni膰 swoje 偶ycie szcz臋艣liwszymJe艣li masz jakie艣 w膮tpliwo艣ci - po prostu przeczytaj nasz膮 recenzj臋, w kt贸rej znajdziesz wszystkie informacje o Czy chcia艂bym si臋 ze mn膮 um贸wi膰?. Je艣li trudno si臋 zdecydowa膰, na hookupwebsites.org znajduje si臋 421
zapyta艂(a) o 13:26 Czy on chcia艂 mnie tylko przeleciec?pomozcie mi, Pisze z prosb膮 do was bo juz niewiem co sie sobie,on zacz膮艂 starac sie ,odzywac sie do mnie,patrzy艂 na mnie takim powaznym wzrokiem,zwraca艂 na siebie moj膮 uwag臋 przeszlam obok niego zacz膮艂 mnie calowac w policzek,Pocz膮tkowo go ola艂am,lekcewaz臋 odpusci艂 na moment ale znowu to samo,jakies zaczepki wzrokiem itp.,OLEWAM GO ALE DO NIEGO to nie dociera,Dodam ze ma zone,a dyskretnie wobec mnie tak sie zachowuje,.To juz trwa 9mies ta sytuacja,Teraz ju偶 mniej zwraca uwage na mnie
Posty: 17. Witam czy towarzystwo ubezpieczenoiwe chce mnie oszuka膰-pom贸偶cie. Dzisiaj dosta艂em list od UBEZPIECZALNI w kt贸rym napisano. 1.oszacowany w systemie audatexkoszt naprawy uszkodze艅 pojazdu czyni j膮 ekonomicznie nieop艂acaln膮,zatem ubezpieczyciel nie pokryje koszt贸w ewentualnej naprawy ,szkoda zostanie rozliczona jako
To nie 1 raz kiedy mnie pobila. 1 raz mialo miejsce ok 4 miesiace temu, w podobnych okolicznosciach ale nie moglem bez niej wytrzymac i wymieklem po 2 miesiacach i wrocilismy do siebie. ok miesiac temu bez wiekszego powodu znow byla klotnia i bila mnie piesciami, a gdy probowalem sobie pojsc bo znow nie moglem tego zniesc popchnela mnie z calej
. 377 72 405 5 97 480 43 254
czy on chce mnie tylko przelecie膰 test